na marcowej
Na marcowej konferencji Myhrvold nieśmiało zaproponował ?pierwsze prawo Nathana": ?Oprogramowanie jest jak gaz powiedział. Rozpręża się, dopóki nie wypełni naczynia." W istocie jest to sprawa bardziej polityki niż rzeczywistej potrzeby. ?W końcu zauważył później ze śmiechem jeślibyśmy nie położyli twojego procesora na łopatki, to po co miałbyś kupować nowy?"Lecz w przypadku oprogramowania nowe niekoniecznie oznacza udoskonalone. Badania ludzkich zachowań pokazują, że nieustanne dodawanie ?wodotrysków" często przeciwdziała produktywności. Autorzy oprogramowania zdają sobie z tego sprawę. ?Widzimy, że największym problemem użytkowników jestRoach.Producenci oprogramowania uniemożliwiają długoterminowe inwestycje, tworząc coraz większe, wolniejsze programy, które wymagają coraz większych, szybszych maszyn.